Ładne rzeczy

Lubię czasem poszperać w internecie w poszukiwaniu „ładnych rzeczy”, które to w mojej definicji są uroczymi, artystycznymi dodatkami, mającymi urozmaicić szarość codzienności. Ręcznie robione przedmioty mają w sobie coś tak sympatycznego, że szybko się do nich przywiązuję i stają się dla mnie czymś więcej niż zwykłymi rzeczami do używania. Posiadają wartość artystyczną i zaspokajają potrzeby estetyczne, jednym słowem posiadają… duszę?

Duszę. Muszą to być jednak przedmioty trwałe, starannie wykonane, z dbałością o każdy szczegół i przede wszystkim pomysłowo zaprojektowanie. Bo przecież nie mówię tu o samolocikach z papieru czy ludzikach z kasztanów (przecież handmade!), choć nie wątpię też, że prawdziwy czarodziej umiałby wyczarować z tego małe dzieło sztuki. Najlepiej, gdy są to przedmioty użytkowe, które mogą mi towarzyszyć na co dzień, również po wyjściu z domu.

Dziś chciałabym zaprezentować i przedstawić kilka takich „duszyczek”, które są moją własnością i zajmują pierwszy rząd wśród przedmiotów codziennego użytku.

Artystyczne przedmioty użytkowe, bransoletka z woskowanych sznurków, wazelina Aghaty Ruiz de la Prada, buteleczka na perfumy, opaska na włosy Lady Desidia. Kolaż ze zdjęć

Artystyczne "użytki"

1) Numer jeden, to bransoletka wykonana z niezliczonej ilości grubo woskowanych sznurków. Została zakupiona kilka lat temu w małym klimatycznym sklepiku artystycznym z pamiątkami, przy ulicy będącej jedną z odnóg wychodzących z Plaza Major w Madrycie. Jest to ciekawa rzecz, trochę w stylu etnicznym, bardzo trwała i dobrze układająca się na ręce. Bransoletka ma w sobie coś ponętnego, przykuwa wzrok, zaprasza palce do zabawy sznurkami, które są miękkie i sztywne zarazem, nęci by układać kolejny i kolejny raz koraliki na sznureczkach. Ma również ciekawe zapięcie. Bez wątpienia bransoletka ta wpłynęła kiedyś na moją podświadomość estetyczną, czego efekty widać w mojej teraźniejszej twórczości.

2) Numer dwa, to dziewczęcy i zabawny atomizer do perfum marki Pylones. Dzięki niemu można nosić przy sobie ulubione perfumy, bez obawy o stłuczenie szklanego flakonu. Jest lekki, poręczny i posiada prosty acz ciekawy designerski wzór. W komplecie do atomizera dołączona jest oryginalna”pompeczka” w formie ptaka, dzięki której można przelać perfumy zachowując czystość. Ten gadget dostałam w prezencie i od razu przypadł mi do gustu.

Chciałaby się jeszcze zatrzymać na moment przy firmie Pylones, która oferuje mnóstwo świetnych drobiazgów: zabawnych, kolorowych, nieco infantylnych ale przez to niesamowicie uroczych, idealnie nadających się np. na prezent. Oto kilka przykładów:

Pylones: szczotka do włosów, pokrowiec na laptopa, lampka, korale, radio, CD holder, crea crea, Lena Hirzel,

http://www.pylones.com/index.php

Pylones powstał w 1985 roku, kiedy to trzech młodych przedsiębiorców rozpoczęło produkcję gumowych zwierzaczków w niewielkim warsztacie na przedmieściach Paryża. Przedmioty były wykonywane bardzo rzadką techniką, polegająca na odlewaniu koloryzowanego, naturalnego lateksu w formach gipsowych. Kilka paryskich sklepów zainteresowało się energetycznymi wyrobami i zakupiło kolekcję. Był to pierwszy sukces, po którym rozszerzono asortyment o torebki, szelki i inne produkty z gumy.

Dwa lata później, firma otworzyła swój pierwszy sklep w samym sercu francuskiej stolicy. Jednak nie doszłoby do tego tak szybko gdyby do zespołu nie dołączyła Sophie Roberty, młoda stażystka specjalizująca się w pracy z naturalnym lateksem. To właśnie ona stworzyła linię akcesoriów do domu, które miały dodawać poezji i humoru w otaczającej nas codzienności.

Przełomowym momentem dla firmy był rok 1993, gdy zaczęła ona produkować przedmioty z plastiku i metalu. Dzięki nawiązaniu współpracy z producentem unikalnych farb w sprayu, Pylones mógł znacznie poszerzyć asortyment. Dziś Pylones posiada wiele sklepów na całym świecie. Najbliższy znajduje się w Pradze i już wiem, że przy okazji wizyty w tym mieście na pewno go odwiedzę  :)

3) Numer trzy, to perfumowana wazelina, zamknięta w niewielkim, uroczym pojemniczku, zaprojektowanym przez Hiszpańską projektantkę Aghatę Ruiz de la Pradę. Jest ona bardzo znaną osobistością w świecie mody a jej kreacje cechuje soczyste zestawienie kolorów, często bardzo ekstrawaganckie, wręcz „rażące” intensywnością barw. Jej kolekcje są niesamowicie żywe, kipiące energią, zabierają nas w świat dziecięcej wyobraźni. Myślę, że nie sposób uznać za poważne odzież i dodatki, których elementem przewodnim jest motyw serca, łatki i kwiatka, narysowanego jakby ręką dziecka. Artystka podchodzi do swoich projektów z dystansem i  humorem, co mi osobiście się podoba. Pojemniczek na wazelinę jest typowym przykładem odzwierciedlającym charakterystyczny design Aghaty Ruiz de la prady.

A oto inne projekty hiszpańskiej arystki:

Aghata Ruiz de la Prada, design ekstrawaganckiej hiszpańskiej projektantki. Bluzka, portfel, buty dziecięce, długopis, koloekcja wiosna/lato 2009, spring/summer 2009. Kolorowa kolekcja, motyw serca, kwieciste wzory. Modelka na wybiegu w barwnej kreacji.

http://www.zimbio.com/pictures/8B9iNvQrmER/Agatha+Ruiz+De+La+Prada+MFW+Womenswear+Spring/M9-L__B8nB5, http://www.agatharuizdelaprada.com/esp/portada

Co do samej wazeliny, to jest mega wydajna i ślicznie, intensywnie pachnie malinami :)

4) Numer cztery, to opaska do włosów również hiszpańskiej projektantki. Trzy nakładające się na siebie okrągłe „talerzyki” ciekawie ozdabiają włosy. Sama konstrukcja opaski jest cienka i ginie wśród włosów pozostawiając na wierzchu ozdobne talarki. To, czego nie widać na zdjęciu a jest wielkim atutem opaski, to zestawienie materiałów, z jakich zostały zrobione „talerzyki”. Czerwony jest naciągnięty szorstkim sztywnym materiałem, biały z motylem to sztywna, prawie gładka tkanina, natomiast na czarny jest naciągnięty materiał imitujące skórę. Sklep, w którym została zakupiona opaska, to niezwykły zakątek w centrum Madrytu, pełen urzekających artystycznych akcesoriów oraz ubrań w pojedynczych egzemplarzach.

Sklep w Madrycie na ulicy Pez. Madrid calle Pez. Odzież artystyczna, biżuteria artystyczna, akcesoria artystyczne, pamiątki. Sklep artystyczny, przedmioty w pojedynczych egzemplarzach, ręcznie wykonane. La Antigua Shop

http://milescondites.blogspot.com/2010/04/la-antigua.html

Pisząc ten tekst sama wiele się dowiedziałam o pochodzeniu przedmiotów, których na co dzień używam.  Mam nadzieję, że tekst ten będzie źródełkiem inspiracji artystycznych i bodźcem do zauważania „ładnych rzeczy”, które nas otaczają i doceniania ich piękna.

Zdjęcia (oprócz pierwszego) wykorzystane w tym wpisie nie są mojego autorstwa, a strony źródłowe zostały podane pod każdym z nich.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Wpisy i oznaczony tagami , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

183 odpowiedzi na „Ładne rzeczy

  1. Pingback: viagra

  2. Pingback: russischer dj hochzeit

  3. Pingback: 5.5 girth

  4. Pingback: advice

  5. Pingback: margaret

  6. Pingback: acuerdo

  7. Pingback: webpage

  8. Pingback: dentist in dallas

  9. Pingback: Escorts Las Vegas

  10. Pingback: pages

  11. Pingback: Vegas escort

  12. Pingback: parapharmacies en ligne

  13. Pingback: my basement drain is clogged

  14. Pingback: commander du viagra

  15. Pingback: Ucartz

  16. Pingback: Chicago Window Screens

  17. Pingback: firmenadressen kaufen

  18. Pingback: phalloboards PMMA

  19. Pingback: Andrew Hamilton

  20. Pingback: opentable Orlando

  21. Pingback: โรงงานผลิตสบู่

  22. Pingback: link

  23. Pingback: viagra on line

  24. Pingback: try this

  25. Pingback: more inside

  26. Pingback: this links

  27. Pingback: testing

  28. Pingback: Betting Online

  29. Pingback: car insurance

  30. Pingback: web site

  31. Pingback: check here

  32. Pingback: visit this link

  33. Pingback: advice

Dodaj komentarz